(c)
Szablon wykonany przez Renfri przy pomocy: 1, 2, 3, 4.
Uwaga! Włochate serce bierze udział w sondzie na blog miesiąca na Księdze Baśni. Bardzo dziękuję jakiejś dobrej duszy, która postanowiła mnie zgłosić, a przy okazji bardzo ochoczo przyjmę Wasze wsparcie! :)

!!!!!!!!!

Zapraszam na drugie opowiadanie: DROGA DO CIEBIE

ROZDZIAŁ DWUNASTY



Neville był wściekły: i na siebie, i na świat, i na przyjaciół, i na Snape’a. Denerwowało go wszystko, nawet głośniejsze westchnięcie Pansy Parkinson czy chrząkanie Crabbe’a. 
W czwartek z rana wyruszył do biblioteki, bo w środę, jak co tydzień zresztą, profesor Sprout po raz kolejny umiliła im popołudnie i zaprzepaściła szansę na choć chwilę relaksu. Mieli napisać dla niej długi esej na temat różnic i podobieństw między łapakami kąśliwymi, które przerabiali jeszcze we wrześniu, a wnykopieńkami, które nauczycielka zielarstwa przedstawiła im na ostatnich zajęciach. Tym razem narzuciła im dodatkowo, żeby wykazali, czemu to wnykopieńki są lepszym wyborem, co mimo przebrnięcia przez cztery grube tomy dalej było Neville’owi nie na rękę. Uważał zupełnie odwrotnie i nawet długie rozdziały wielkich autorytetów wcale go nie przekonywały.